Cook with Gunther und Hilde or die

Ten blog nie jest kontynuacją naszego sławetnego bloga o przygodach gunthera i hilde. jednakże dotyczy tych samych osób. powstał tylko po to aby wyciąć wszystkich fake ass kucharzy na całym świecie i aby nasze pomysły na gotowanie zawitały w każdym domu. a tak na prawdę to robimy dużo jedzenia i czasem nawet nam smakuje. jednakże często zapominamy co robiliśmy dobrego i ten blog jest po to żeby nie zapomnieć. przepisy często są żywcem rżnięte z internetu lub książek kucharskich, czasem wymyślamy coś sami, a czasem tylko tuningujemy formułę. w każdym razie znajdą się tu tylko same przepisy na paszę, może czasem jakaś krótka modlitwa...

czwartek, 15 lipca 2010

Omlet Pancernika

Śniadanie, które nigdy mi się nie znudzi!
(dla 2 osób)
4 jajka
2 łyżki jogurtu naturalnego
5 łyżek otrębów owsianych
1 duża cebula
3 pieczarki
1 mała papryka
Garść pestek słonecznika
Natka pietruszki
Przyprawy

Cebulę zeszklić na patelni, dodać pieczarki i paprykę, podsmażyć, aż zrobią się miękkie. Przyprawić (ja najczęściej dodaję pieprz ziołowy, zioła prowansalskie lub oregano) W misce rozbełtać jajka, dodać wszystkie pozostałe składniki, te z patelni też. Dobrze wymieszać i wlać na rozgrzaną patelnię. Przykryć i smażyć na wolnym ogniu kilka minut, z dwóch stron.

Dobry omlet wychodzi też z
-pomidorami i bazylią
-ze szpinakiem i serem białym
-z szynką i pieczarkami lub jak kto lubi :) każdy dobry

Brak komentarzy: