
Tanie i dobre :) no i proste proste drut.
opakowanie soi (350 g)
1 średni ziemniak
1 pietruszka
1 mała marchewka
2-3 cebule
kawałek selera
1 jajko lub 2 (ja dałam jedno, ale w innych przepisach widziałam, że na taką ilość soi daje się zwykle 2, z 1 wyszło też dobrze)
czosnek (ja dałam 4 ząbki, bo lubię czosnek)
łyżka oliwy
ok łyżka masła
przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie, tymianek, majeranek, curry, cynamon, imbir, kumin, papryka ostra, pieprz sól) w ilości dużej, proporcje w zależności od indywidualnych preferencji)
można też dodać sosu sojowego, niektórzy dodają też trochę musztardy.
można też dorzucić dla urozmaicenia różne gadżety, ja np dodałam wiórki kokosowe i pestki dyni, ale na pewno pasują też orzechy i słonecznik, rodzynki.
soja zanim się z nią cokolwiek zrobi musi sobie postać w wodzie około 12 godzin więc najlepiej ją zostawić zalaną zimną wodą na noc
Jak już namoknie, odlewamy wodę i zalewamy znowu, stawiamy na kuchence i gotujemy około 2 godziny aż dobrze zmięknie. Do tego dorzucamy wszystkie warzywa poza cebulą oraz ziele angielskie, tymianek, liść laurowy, majeranek. reszta później, ważne żeby przypadkiem nie dodać soli, podobno to źle i sól trzeba na końcu. Cebule należy zeszklić na oliwie na patelni. zeszklić - nie zbrązowić. Jak już się soja ugotuje, odlewamy wodę i wyjmujemy liść laurowy i ziele angielskie. dorzucamy cebulę, jajko i resztę przypraw. przypraw nie należy żałować bo soja nie ma za bardzo sama w sobie jakiegoś specjalnego smaku, wchłonie wszystko. następnie należy wszystko zmiksować, na końcu dodać dodatki i dobrze wymieszać. masę sojową wylać do posmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą formy do pieczenia. Wyrównać, ja posypałam jeszcze na górze słonecznikiem i pestkami dyni i odrobiną masła (tarka) żeby się nie wysuszyło za bardzo. Piec około godzinę w 180 stopniach, pod przykryciem, na koniec można zdjąć pokrywkę czy folię, żeby ładnie się przyrumieniło.
wersja II
Zanim dorzuci się jajka można odłożyć część masy sojowej, zmieszać ją np. z łyżeczką koncentratu pomidorowego, wrzucić do słoika i odstawić do lodówki, bez pieczenia. do pieczywa idealne.