Znowu coś prostego ale jakże zajebistego.
- 4 duże cebule
- 5 papryk (ja użylem czerwonych i było mega ale chyba można pokombinować z kolorami)
- 5 soczystych pomidorów
- 0,6 kg kiełbasy
- parę łyżek koncentratu pomidorowego
- papryka słodka
- papryka ostra
- sol, cukier
- 4 łyżki oleju
Postawić na ogniu duży garnek, wlać olej, cebule skroić na konkretne kawałki, wrzucić do gara. posypać cebule papryką słodką i pomieszać. jak cebula sie lekko zetnie, pokrojone na dość grubą kostkę papryki dorzucić do gara, zamieszać. trzymać garnek na nie za wielkim ogniu, przykryty pokrywką. w międzyczasie należy sparzyć pomidory, sciągnąć z nich skórkę. pokroić na drobną kostkę i dorzucić do garnka. Posolić, dodać paprykę ostrą. Pomieszać przykryć i gotować na niewielkim ogniu. Trochę później dolać trochę koncentratu żeby wzmocnić kolor. Na patelni podsmażyć kiełbasę pokrojoną w plastry. Dorzucić do reszty. Leczo jest dobre wtedy, gdy będzie gęste, smaki sie przegryzą ale pamiętać należy aby nie rozgotować papryki na miazgę. Pod koniec gotowania dodać trochę cukru.
Cook with Gunther und Hilde or die
Ten blog nie jest kontynuacją naszego sławetnego bloga o przygodach gunthera i hilde. jednakże dotyczy tych samych osób. powstał tylko po to aby wyciąć wszystkich fake ass kucharzy na całym świecie i aby nasze pomysły na gotowanie zawitały w każdym domu. a tak na prawdę to robimy dużo jedzenia i czasem nawet nam smakuje. jednakże często zapominamy co robiliśmy dobrego i ten blog jest po to żeby nie zapomnieć. przepisy często są żywcem rżnięte z internetu lub książek kucharskich, czasem wymyślamy coś sami, a czasem tylko tuningujemy formułę. w każdym razie znajdą się tu tylko same przepisy na paszę, może czasem jakaś krótka modlitwa...
poniedziałek, 26 maja 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz